TSL - Prawo | BLOG

Jak radzić sobie z karami za opóźnienie w transporcie międzynarodowym

 

Brak wiedzy prowadzi do ponoszenia przez przewoźników dodatkowych kosztów lub kar nakładanych bezpodstawnie na firmy transportowe. Co w przypadku, gdy nasz klient potrąca z ustalonego frachtu dość sporą sumę, tłumacząc się odjęciem nałożonej kary? A co jeśli jest to stały klient, który nagminnie takie obciążenia nakłada?

Wiedza, która poparta jest konkretną analizą finansową pozwala na zweryfikowanie opłacalności wykonywania usług dla danego klienta. Sposób spojrzenia na rozwiązanie tego problemu dotyczy obciążeń stosowanych bezpodstawnie. Warto zdać sobie sprawę z tego, że możemy inaczej wykorzystać znajomość prawa. Nie musimy przymykać oka na pewne obciążenia, bo obawiamy się, że utracimy klienta, albo nie widzimy sensu wytaczania powództwa dla tych drobnych kwot brakujących z faktury. W sposób przystępny spróbuję z własnego doświadczenia wskazać, jakie działania mogą Państwo podjąć na rzecz swojej firmy, by ustrzec się od takich kar.

 

Swój debiutancki artykuł na blogu chciałabym poświęcić karom za opóźnienie bardzo często nakładanych w transporcie. Temat wydaje się dość prosty, a pomimo tego świadomość i zastosowanie norm prawnych w praktyce sprawia nadal wielu przedsiębiorcom problemy. Często jest to efekt nie tylko braku wiedzy, ale wprowadzenia w życie i wykorzystania posiadanych już informacji.

 

Przejdźmy do konkretnych sytuacji

Transport przebiegał prawidłowo jednak doszło do wydania towaru po czasie uzgodnionym w zleceniu. Termin został przekroczony nieznacznie. Sytuacja nie wywołała wielkiego poruszenia u odbiorcy towaru i klienta.

Przewoźnik po wystawieniu faktury i dołączeniu odpowiednich dokumentów, oczekuje na zapłatę należności za wykonaną usługę. Niedługo przed upływem terminu płatności przewoźnik otrzymuje pismo, z którego wynika, że klient obniży należność o 200 EUR, z powodu opóźnienia w dostawie. Rozliczenie następuje z pomniejszeniem płatności. Przewoźnik analizuje warunki zlecenia, po czym okazuje się, że została zastrzeżona kara umowna na wypadek opóźnienia. Przewoźnik macha ręką, odpuszcza brakujące 200 EUR albo przerzuca obciążenie na podwykonawcę.

 

Czy wynagrodzenie za wykonaną usługę zostało obniżone prawidło?

Należy odpowiedzieć sobie na pytanie, co zmieniłbym gdyby okazało się, że miesięcznie odpuszczam kilka tysięcy złotych? Czy staram się coś z tym zrobić? Czy szukam innego klienta, czy negocjuję z obecnym warunki podejmowanych zleceń?

A oto prosty schemat analizy podobnych sytuacji.

1. Kiedy otrzymaliśmy informację o jakichkolwiek zastrzeżeniach związanych z opóźnieniem? Pismo powinno zawierać informację, że w wyniku wykonania konkretnego zlecenia doszło do opóźnienia, co spowodowało szkodę (nie ma konieczności podawania na tym etapie informacji, co do wysokości szkody).

2. Jeżeli zastrzeżenie nie zostało skierowane w terminie 21 dni od dnia, kiedy przewoźnik przybył na miejsce rozładunku i był gotowy na rozładunek (ustawowo: pozostawił towar do dyspozycji odbiorcy), to klient utracił możliwość dochodzenia jakiejkolwiek szkody z tytułu opóźnienia.

3. Jeśli zastrzeżenie zostało skierowane w powyższym terminie, należy sprawdzić czy przesłane nam zastrzeżenia są podpisane czy też nie. Przyjmuje się, że właściwą formą do złożenia zastrzeżenia jest również przesłanie drogą elektroniczną skanu podpisanego pisma. Jeżeli w ciągu ww. terminu nie otrzymamy podpisanego pisma, to znowu obciążenie jest bezpodstawne.

W wypadku, gdy po tych wstępnych czynnościach, uświadomią sobie Państwo, że znaczna część zgłoszonych zastrzeżeń była bezpodstawna, a naliczone kary zostały odpuszczone, które łącznie w skali roku mogły pokryć koszt egzotycznych wakacji dla całej rodziny, inwestycji w reklamę firmy, kosztów ubezpieczenia czy spłat rat leasingowych, wówczas warto walczyć o swoje utracone należności.

Zakładając, że otrzymaliśmy zastrzeżenie, w terminie 21 dni, podpisane przez osobę, która jest uprawniona do podejmowania decyzji o obciążeniach, należy zwrócić się z pismem, iż wymagane jest wykazanie czy faktycznie powstała szkoda w związku z opóźnieniem. Pismo w uprzejmym tonie, nie powinno wpłynąć negatywnie na klienta. Wręcz przeciwnie, dbając o swoje interesy zawsze postrzegani jesteśmy, jako przedsiębiorcy kompetentni, rzetelni i profesjonalni.

Odpowiedzialność jest ograniczona kwotowo do wysokości frachtu

Niezależnie od odpowiedzi, jaką przewoźnik otrzyma na wysłane pismo, trzeba mieć świadomość, że kary umowne zastrzeżone na wypadek opóźnień w dostawie towaru są postanowieniami nieważnymi na gruncie Konwencji CMR. Przewoźnik jest odpowiedzialny jedynie za rzeczywistą szkodę, która powstała w wyniku opóźnienia w dostawie towarów. Odpowiedzialność jest ograniczona kwotowo do wysokości frachtu. Szkodę musi wykazać ten, który się na nią powołuje. Samo przyjęcie noty obciążeniowej przez klienta nie stanowi automatycznego uznania szkody w rozmiarze, jaki wynika z tej noty. Przewoźnik powinien zwrócić się o przesłanie dokumentów, które w sposób bezpośredni wykazują fakt zaistnienia szkody. Bardzo często klienci nie posiadają takich dokumentów, co stawia przewoźnika na wygranej pozycji.

Dzięki tym informacjom, możemy sporządzić dla każdego klienta, z którym zakładamy dłuższą współpracę arkusz, w którym będziemy zapisywać i czuwać nad obciążeniami. Daje to nam kontrolę nad sytuacją i nad finansami, co pozwala obrać w dalszej współpracy politykę wobec konkretnego kontrahenta.

Należy pamiętać, że żadna współpraca nie trwa wiecznie. Może się okazać, że będziemy mieli okazję odwrócić sytuację i potrącić należności, których nie uznaliśmy za uzasadnione, ze swoimi zobowiązaniami wobec klienta. Wiedza w połączeniu z zestawieniem da nam pełny obraz sytuacji.

 

Kontakt

Sprawdź gdzie się znajdujemy i skontaktuj się z nami

Kancelaria Adwokacka
Adwokat Magdalena Brzeziecka

e-mail:

telefon: 503 115 209

nr konta : ING Bank Śląski
83 1050 1735 1000 0091 4236 6856

Kancelaria Adwokacka
Adwokat Piotr Brzeziecki

e-mail:

telefon: 601 797 923

nr konta : PKO BP SA
48 1020 2762 0000 1702 0105 2794

Adres kancelarii :

ul. Legionów Polskich 4
lok. 3,  62-700 Turek

(budynek sądu,
wejście od strony Barbórki)